Żadnej kartki, żadnych wyuczonych na pamięć numerów. Ten cykl opiera się na rozmowie: siadacie, rzucacie swoje historie, a scenariusz wieczoru układa się na żywo z tego, co przyniesie sala.
Za sterami stoi Kamil "Maca" Maceńko i bierze na klatę wszystko, co poleci z widowni. Bywa ostro, bywa błyskotliwie, a czasem rozmowa idzie zupełnie po bandzie, bo nikt jej wcześniej nie zaplanował. Zanim dojdzie do bezpośredniego starcia z publicznością, wieczór ma jeszcze swoją wcześniejszą część, więc nie wchodzisz w improwizację od pierwszej minuty.
Gdzie i za ile
Kolejne terminy pojawiają się w Lublinie, Puławach i Świdniku, na scenach Pub JUST CRAFTED, Golden Club i Nowy Imbir. Bilety trzymają się poziomu około 20 zł, co przy formule opartej na rozmowie z salą oznacza niski próg wejścia dla kogoś, kto stand-upu jeszcze na żywo nie widział.