Trasa pomyślana jako promocja własnego materiału. Bartek Toczek jeździ z nią po pubach i klubach, żeby pokazać swój stand-up na żywo tym, którzy znają go głównie z sieci. Bilety trzyma nisko właśnie dlatego, że chodzi o dotarcie do nowych widzów.
O czym są te żarty
Toczek mówi szybko i bez kalkulowania, co wypada powiedzieć na głos. Materiał krąży wokół kilku tematów:
- tatuaże
- sztuczna inteligencja
- ekologia
- ojcostwo
- związki i zwykła codzienność
Żarty mają różny poziom mocy, więc wieczór działa i na kogoś, kto idzie na stand-up pierwszy raz, i na widza z przerobioną listą polskich komików. Pierwszą część zwykle wypełnia support albo krótki open mic, potem scena należy już do niego. Toczek dwukrotnie wygrał konkurs Masz Minutę i jeździł jako support przy trasach czołówki polskiej sceny, a swój autorski program gra pod tytułem Szybkie żarty.
Gdzie można go złapać
Terminy pojawiają się w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Gdańsku, Gdyni, Lublinie i Rzeszowie. Grane sceny to między innymi Piętro Niżej - Craft Beer Pub, Centrum Zarządzania Światem, Klub Miasto, Underground Pub, Pub G10, Pub JUST CRAFTED, Pub 103,8 FM, KIJ, Casa Italia i Teatro Gdynia.
Poza własnym programem Toczek bierze udział w wieczorach tematycznych i w spotkaniach, na których komicy sprawdzają świeży materiał w dłuższych setach, bez pięciominutowego rygoru open micu. Bilety kosztują zwykle od 20 do 50 zł, zależnie od miasta i formuły wieczoru.